#2 Ile czasu powinna trwać kampania sprzedażowa?
Gdy wiesz już jakiego wydarzenia użyjesz do promowania swoich produktów, pora zadać sobie pytanie: ile czasu powinna trwać kampania sprzedażowa? Jak z wszystkim w marketingu, również tutaj odpowiedź brzmi: to zależy. A od czego zależy? O tym w drugiej części serii #zaplanujkampanięsprzedażową!
Dobrze zaplanowane terminy kampanii to 25% sukcesu. Jest kilka czynników, które trzeba wziąć pod uwagę.
Możesz sprawdzić pozostałe części serii tutaj:
Ile będzie trwała prekampania?
Czas trwania prekampanii będzie zależał od kilku czynników:
- stosunek społeczność – ilość osób, do których chcesz dotrzeć: im mniejszą masz społeczność i im więcej chcesz zebrać osób na swoje wydarzenie, tym dłuższa prekampania. Wszystko dlatego, że na zebranie odpowiedniej ilości osób potrzeba czasu.
Jeśli masz dużą społeczność, a Twoje cel ilości osób zapisanych na wydarzenie jest możliwy do zrealizowania tylko przy pomocy osób, które już w Twojej bazie są – możesz maksymalnie skrócić prekampanię.
Jeśli target jest wysoki w stosunku do społeczności – prekampania powinna być maksymalnie długa, - czy będą reklamy? – reklamy potrzebują czasu na uczenie się. Jeśli zamierzasz korzystać z reklam w celu zbierania osób na swoje wydarzenie – wydłuż czas prekampanii,
- czy są po drodze jakieś święta? – jeśli Twoja prekampania “zahacza” o święta lub długi weekend – dobrze by było ją skrócić w taki sposób, żeby czas zbierania odbiorców nie wchodził na dni wolne, lub wydłużyć, żeby zrekompensować sobie te dni,
- jakich odbiorców “zbierasz”? – jeśli osoby, które zapisują się na Twoje wydarzenie to ludzie, którzy są już zaznajomieni z Twoją marką – prekampania może być krótsza. Jednak jeśli są to osoby z “zimnego” ruchu, prekampania musi być dłuższa. Konkurencja na rynku edukacyjnym jest bardzo duża. Ludzie zapisują się na różne wydarzenia z ciekawości, a potem o nich zapominają.
Pamiętaj: czas prekampanii jest czasem “rozgrzewania” ludzi z zimnego ruchu, zachęcania ich do zapoznania się z naszymi materiałami edukacyjnymi i naszą marką. Dlatego im mniej znająca Cię społeczność, tym dłuższy czas prekampanii.
Kiedy planujemy wydarzenie?
To w jakim terminie zaplanujemy wydarzenie zależy od samego wydarzenia. Najłatwiej jest z webinarem – wybieramy dwie godziny z tygodnia i w tym terminie planujemy webinar. Jednak w przypadku takich kwestii jak kurs mailowy czy wyzwanie – robi się trochę bardziej skomplikowanie. Zanim wpiszemy na sztywno w kalendarz terminy naszego wydarzenia, musimy sobie zadać pytania:
- kiedy moi odbiorcy_czynie będą mieli_ały czas na szkolenie się? – tu bardzo ważną kwestią jest to, że to musi być czas na szkolenie się. Jeśli kierujesz swój przekaz do osób pracujących na etacie – będą to raczej godziny wieczorne. Jeśli do osób prowadzących swój biznes – najprawdopodobniej najlepsze będą godziny poranne. Być może dla rodziców aktywnych zawodowo najlepsze będą terminy weekendowe. Sprawdź statystyki aktywności w swoich mediach społecznościowych, otwieralność newslettera na wykresie dobowym i zobacz jaki termin będzie najlepszy,
- kiedy ja mam czas i przestrzeń? – jeśli wybierasz wydarzenie, które wymaga Twojego zaangażowania “na żywo” – jak wyzwanie czy webinar – priorytetowo powinieneś_aś wybrać termin, w którym najłatwiej Ci będzie zapewnić materiały jak najwyższej jakości. Jeśli planujesz np. kurs mailowy, zaplanuj terminy i godziny wysyłki maili tak, abyś był_a dostępny_a gdy zaczną spływać odpowiedzi,
- dni wolne – jak z każdą jedną rzeczą przy planowaniu kampanii, musisz wziąć pod uwagę czy po drodze nie wypadają święta i/lub długie weekendy.
Ile czasu powinna trwać kampania sprzedażowa?
Tak jak w trakcie prekampanii naszym głównym celem jest “rozgrzanie” odbiorców, tak okres promocji jest czasem maksymalnego zachęcania do zakupu. Jeśli chcemy zmaksymalizować nasze przychody, musimy wziąć pod uwagę trzy czynniki:
- ponaglanie – cały sens tworzenia kampanii ograniczonych czasowo polega na tym, że to motywuje naszych odbiorców do zakupu. Im dłuższy czas kampanii, tym mniejsze poczucie, że trzeba podjąć decyzję jak najszybciej, a co za tym idzie – mniejsze przychody,
- czas na zastanowienie się – ten czynnik “ciągnie” nas w stronę przeciwną do poprzedniej. Nasi odbiorcy_czynie muszą mieć czas na zastanowienie się czy chcą z naszej oferty skorzystać. Jeśli kampania będzie za krótka – tego czasu zabraknie, a na zakup zdecyduje się mniej osób,
- dobry mailing – żeby treści zachęciły odbiorców do zakupu, musimy przejść przez kilka kroków, jak np. zaprezentowanie swojej wiedzy, pokazanie wartości oferty czy przedstawienie opinii. Jeśli kampania będzie za krótka – nie zmieścisz wszystkich treści potrzebnych do tego, by Twoi odbiorcy_czynie zdecydowali_ły się na zakup.
Osobiście preferuję kampanie tygodniowe. Moim zdaniem 5 dni to absolutne minimum, a 7 dni to max. Chyba że w trakcie kampanii „dowalisz do pieca” np. sesją Q&A na żywo, żeby podtrzymać zaangażowanie odbiorców.
Jak wszystko w marketingu – u każdego będzie się sprawdzać co innego. Dlatego warto chwilę potestować, zanim zdecydujemy się na ostateczny „styl” swoich kampanii.
A jeśli potrzebujesz pomocy w stworzeniu swojej kampanii sprzedażowej, możesz zlecić nam towarzyszenie Ci w tym procesie, lub skorzystać z mentoringu ze mną!
